Ucz się inwestować na nasz koszt

ETF to największa innowacja ostatnich lat w świecie Inwestycji. Teraz rejestrując konto dostajesz od nas w prezencie ETF o wartości do 500 zł! A potem decydujesz, co z nim dalej zrobisz.

Zacznij inwestować i odbierz ETF o wartości do 500 zł w prezencie.

Co to jest spekulacja?

W powszechnym rozumieniu i najczęstszych skojarzeniach ze spekulacją i spekulantami panuje raczej pejoratywny wydźwięk tych terminów. Starszemu pokoleniu jawią się one jako źródło całego zła, drożyzny i braków asortymentu w sklepach. Natomiast dla długoterminowych inwestorów giełdowych spekulanci to hazardziści, którzy trwonią pieniądze zamiast je pomnażać. Spekulanci natomiast żartobliwie mówią, że „inwestycja długoterminowa to inwestycja krótkoterminowa, która nie wyszła”.

Czym rzeczywiście jest spekulacja i jak wyglądają argumenty obu stron opowiadające się za słusznością lub błędem spekulacji?

Jesse Livermore, jeden z najbardziej znanych spekulantów w historii, w swojej książce „How to trade in stocks” o spekulacji pisze następująco: „Gra w spekulacje jest najbardziej fascynującą grą na świecie. Ale to nie jest gra dla głupców, umysłowo leniwych, ludzi o gorszej równowadze emocjonalnej ani dla poszukiwaczy przygód, którzy chcą szybko się wzbogacić. Oni umrą biednymi.”. Sama spekulacja to nic innego, jak próba osiągnięcia zysku w krótkim terminie, mająca na celu przewidzenie przyszłych wydarzeń, np. na giełdzie, w nieruchomościach lub innych dobrach materialnych wykorzystując wahania cen.

Spis treści

Inwestycja a spekulacja

W takim razie, czym spekulacja różni się od inwestowania? Przecież celem inwestycji jest osiągnięcie zysku, licząc na wzrost ceny danego waloru w przyszłości. Co więc za różnica, ile czasu to zajmie? Takie pytanie jest jak najbardziej właściwe i, co ciekawe, bardzo kontrowersyjne. Zarówno inwestorzy jak i spekulanci często wręcz alergicznie reagują na próby porównania ich ze sobą. Szczególnie wyraźnie widać to w starszych publikacjach, gdzie wielkie autorytety nie szczędzą mocnych słów, a czasami wręcz obelg pod adresem drugich. Ciekawą metodą do poznania cech obydwu pojęć jest analiza tego jak przedstawiają je niekwestionowane autorytety, uważane za reprezentantów tych dwóch obozów. Benjamin Graham, nauczyciel Warren’a Buffet’a, pomysłodawca licencji CFA oraz człowiek nazywany „ojcem inwestowania wartościowego” jest świetnym przykładem długoterminowego inwestora. Na drugim biegunie można śmiało postawić wspomnianego już Jesse Livermore’a.

W „Inteligentnym inwestorze” autorstwa Graham’a możemy przeczytać, że operacja inwestycyjna, to taka, która dzięki starannej analizie, obiecuje bezpieczeństwo oraz zadowalającą rentowność zaangażowanej kwoty. Operacje niespełniające tych wymogów są spekulacjami. Z drugiej jednak strony, Livermore pisze, że spekulacje to nic innego jak przewidywanie nadchodzących ruchów. Aby poprawnie przewidywać, trzeba mieć określoną podstawę do tego przewidywania. Te dwie wypowiedzi wydają się być podobne, jednak mają one kompletnie inne podłoże. Graham w swoich operacjach inwestycyjnych kieruje się analizą bazującą na wartości, fundamentach i sytuacji finansowej spółki. Takiej właśnie analizy oczekuje również od swoich naśladowców, których nazwie inwestorami. Livermore natomiast, powołuje się na czynniki kształtujące popyt i podaż, a także finanse behawioralne i psychologię tłumów. Analizuje on ruch ceny oraz uczestników rynku, którzy ten ruch wywołują, mniej natomiast chodzi o oszacowanie wartości instrumentu finansowego, którym handluje. Mimo tego, że obydwaj jednoznacznie wskazują, że podstawy ich ruchów finansowych nie są pochopne i są one poprzedzone konkretnymi przesłankami oraz analizą, to w swoich publikacjach deprecjonują oni metody drugich uczestników rynku. Graham odnosząc się do spekulantów zajmujących krótkie pozycje mówi: „zastanówmy się, czy można nazwać inwestorem niedoświadczoną osobę, która nawet nie posiada tego, co sprzedaje i ma jakieś, przeważnie emocjonalne, przeczucie, że zdoła to odkupić po znacznie niższej cenie”. Livermore natomiast wskazuje, że nie rozumie podejścia, w którym ignoruje się fakt tego, że akcjami handlują ludzie, a to jak będzie kształtować się cena, zależy od tego czy właśnie ci ludzie będą chcieli kupić czy sprzedać dany walor. Powyższe rozważania to główna cecha odróżniająca inwestycje od spekulacji. Inwestor zanim narazi swój kapitał, określi swój apetyt na ryzyko, dokona dogłębnej analizy fundamentalnej a następnie ulokuje swój kapitał na długie lata. Spekulant natomiast oceni co sprawia, że cena danego waloru się zmieni. Spróbuje on przewidzieć, czy cena spadnie czy wzrośnie, mając na uwadze czynniki zewnętrzne w tym m.in. potencjalne ruchy innych uczestników rynku. Następnie po osiągnięciu zysku zabierze swój kapitał i poszuka kolejnej okazji.

W ten sposób możemy płynnie przejść do kolejnego aspektu, który poróżnił inwestorów od spekulantów w wielu publikacjach. Chodzi o częstotliwość wykonywania transakcji i koszty z tym związane. Zarówno Graham jak i jego naśladowcy wskazują, że spekulanci to uczestnicy rynku, którzy są pożyteczni jedynie dla wszelkich pośredników i domów maklerskich i które utrzymują się z prowizji od transakcji. Spekulanci, którzy próbują zarobić na mniejszych, krótkich ruchach dokonują transakcji znacznie częściej niż przeciętny długoterminowy inwestor, który bardzo rzadko zmienia skład swojego portfela. W obecnych czasach ten argument powoli traci na aktualności w sytuacji, kiedy tak jak w WealthSeed, można uniknąć opłat za transakcje maklerskie. W odpowiedzi na zarzuty zwolenników Graham’a, można znaleźć swego rodzaju kontrę Livermore’a, która wskazuje, że długoterminowi inwestorzy potrafią kompletnie ignorować pewne zachowania rynku. Dopuszczają oni niekiedy do ogromnego obsunięcia się wartości zainwestowanego kapitału, tłumacząc to krótkotrwałą sytuacją, której przyczyny leżą w czynnikach niemających wpływu na sytuację fundamentalną spółki, a także ich długoterminowy charakter inwestycji. Livermore wskazuje, że jest to pewnego rodzaju lenistwo oraz ograniczenie, ponieważ ceni on możliwość relokacji kapitału w dowolnym momencie, a naturalnym wydaje mu się osiągnięcie zysku zarówno ze wzrostów, jak i spadków cen danych walorów.

Inwestycja czy spekulacja?

Porównując obydwa podejścia niemal natychmiast pojawia się pytanie, które z nich jest lepsze? Obydwa obozy mają swoje racje, z którymi trudno dyskutować. Mają oni również reprezentantów, którzy osiągnęli ogromne fortuny. Długoterminowe inwestowanie kojarzy się raczej z dość nudnym podejściem związanym z analizami sprawozdań finansowych, rzadko dokonywanymi transakcjami i zwiększoną awersją do ryzyka przez co również z mniejszymi stopami zwrotu. Spekulacje natomiast rodzą skojarzenia z aktywnym podejściem do rynku, który zapewnia więcej emocji, a także zmusza do nieustannego analizowania sytuacji na rynku i na świecie, co przekłada się na większe ryzyko, ale też niekiedy na spektakularne zyski. Co, jeżeli powiem ci, że zdecydowana większość znanych spekulantów traciła całe swoje fortuny i to czasami nawet kilkukrotnie? To właśnie inwestowanie długoterminowe statystycznie prowadzi do stabilnych i lepszych wyników. Oczywiście, nie należy popadać w skrajności i twierdzić, że każdy spekulant to przyszły bankrut, a każdy inwestor to Warren Buffet. Należy jednak pamiętać, że zarówno inwestując, jak i spekulując nie jest możliwe podejmowanie jedynie trafnych decyzji. Mając na uwadze jednak charakter spekulacji, doprowadza ona do często przytaczanego przykładu gry w pokera, w której trzeba wiedzieć, kiedy odejść od stołu. W przeciwnym razie znajdzie się gracz lepszy od nas, który zabierze nam nasze pieniądze. Inwestorzy nie dopuszczają do siebie takich analogii, ponieważ po prostu nie ma ona do nich zastosowania. Ich pobudki oraz metody lokowania kapitału są zgoła inne. To jakim typem uczestnika rynku chcesz być jest sprawą kompletnie indywidualną, natomiast osobiście uważam, że warte uwagi są argumenty obu stron.

Kamil Jędrzejewski

Kamil Jędrzejewski

Makler Papierów Wartościowych obecny na rynku kapitałowym od 2015 roku. Doświadczenie zdobywał w pracy w domu maklerskim, prop trading’u na rynkach kontraktów Futures oraz w nowych projektach firm inwestycyjnych. W inwestycjach szczególnie zainteresowany analizą behawioralną oraz analizą fundamentalną.
Ucz się inwestowania z nami!

Zdobądź dostęp do bezpłatnej wiedzy i poznaj sposoby na zbudowanie strategii inwestycyjnej od podstaw.

 Pobierz za darmo e-booka „Inwestowanie dla początkujących”.

Przyszłość Twojego majątku zaczyna się teraz

Pobierz aplikację WealthSeed. Dostępna na iOS oraz Android.

Pobierz aplikację WealthSeed

Podaj adres e-mail, na który otrzymasz Przewodnik “Inwestowanie dla początkujących” oraz regularnie dużo ciekawych materiałów dotyczących inwestowania.

Co 1-2 tygodnie nowe, przystępne treści, które poszerzą Twoje horyzonty inwestycyjne. Całkowicie za darmo!

group_7864
Brak zgody uniemożliwi nam wysłanie wiadomości e-mail.
Informujemy, iż Państwa dane osobowe są przetwarzane przez administratora : Fair Place Finance S.A. z siedzibą w Łodzi (93-569), przy ul. Inżynierskiej 1/3. Przetwarzamy Państwa dane w celu: realizacji wysyłki zamówienia na przesłanie Przewodnika „Inwestowanie dla początkujących” oraz w celu przesyłania informacji marketingowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej. W związku z przetwarzaniem Państwa danych, posiadacie prawa do : dostępu, sprostowania, usunięcia, przenoszenia danych, ograniczenia przetwarzania i prawo do cofnięcia zgody. Z pełną treścią informacji dotyczących przetwarzania Państwa danych osobowych, w tym o przysługujących prawach i ich zakresie możecie się Państwo zapoznać pod adresem: https://www.wealthseed.eu/inwestowanie-dla-poczatkujacych-rodo/

Przez inwestycję w nieruchomości należy rozumieć inwestycje w instrumenty finansowe dostępne w obrocie giełdowym m.in. tytuły uczestnictwa funduszy typu ETF, akcje spółek zagranicznych określanych jako REIT (z ang. Real Estate Investment Trust) czy też akcje innych spółek z branży nieruchomości
W dniu 28.02.2022 została przeprowadzona analiza tabeli kursów trzynastu największych banków komercyjnych w Polsce, w tym m.in. PKO BP, mBank, Citi Handlowy. W wyniku analizy ustaliliśmy, że średni spread pomiędzy kursem kupna i sprzedaży oferowany przez banki wyniósł 6.94%, a w WealthSeed 1,2%.

Inwestuj w 550+ ETF-ów za darmo odnosi się do całkowitego kosztu realizacji zlecenia o wartości powyżej 750 EUR dla klienta po uwzględnieniu 1) premii wypłacanych klientowi przez partnerów WealthSeed oraz 2) opłat należnych WealthSeed. Opłata za przechowywanie zagranicznych papierów wartościowych pobierana od wartości papierów wartościowych klienta, nie ma zastosowania przy wartości aktywów do 100 000 EUR na koniec kwartału.

Treasury Inflation-Protected Security (TIPS)

to jeden z rodzaju obligacji emitowanych przez rząd Stanów Zjednoczonych.

Tego rodzaju obligacje mogą być emitowane z różnymi terminami wygaśnięcia a ich cena nominalna jest indeksowana poziomem inflacji, tym samym TIPSy zabezpieczają przed spadkiem realnej wartości pieniądza.

Poprzez automatyczne podnoszenie ich ceny nominalnej o poziom wzrostu inflacji mamy pewność, że otrzymamy nie mniej niż zainwestowaną kwotę powiększoną o wzrost inflacji w okresie naszej inwestycji.

Real Estate Investment Trust (REIT)

to spółki lub fundusze, których modelem biznesowym jest wynajem nieruchomości . REIT-y mogą być publicznie notowane na giełdzie. Inwestując w REIT,  jak inwestor posiadamy pośrednio udziały w nieruchomościach będących własnością spółki.

Obligacje high-yield

(o wysokiej rentowności, zwane również obligacjami śmieciowymi)

to obligacje, które przynoszą wyższe oprocentowanie, ponieważ mają niższe ratingi kredytowe niż obligacje o ratingu inwestycyjnym. Obligacje tego typu są bardziej podatne na niewypłacalność, więc muszą płacić wyższą stopę zwrotu niż obligacje o ratingu inwestycyjnym, aby zrekompensować inwestorom potencjalne ryzyko.

Inwestuj w światowe akcje**
za darmo odnosi się do całkowitego kosztu realizacji zlecenia o wartości powyżej 750 EUR dla klienta po uwzględnieniu 1) premii wypłacanych klientowi przez partnerów WealthSeed oraz 2) opłat należnych WealthSeed.
Opłata za przechowywanie zagranicznych papierów wartościowych pobierana od wartości papierów wartościowych klienta, nie ma zastosowania przy wartości aktywów do 100 000 EUR na koniec kwartału.