Weekly Market Report
- 14.01.2023 -

Za nami drugi tydzień nowego roku, w którym rynki były skupione na najważniejszym wydarzeniu, czyli publikacji grudniowej inflacji w USA.

Ponieważ inflacja trafiła idealnie w oczekiwania rynkowe, nie mieliśmy specjalnie znaczącej reakcji bezpośrednio po publikacji danych (różnie reagowały poszczególne klasy aktywów). Inwestorzy dużo wycenili już wcześniej. Niemniej, jeszcze przed publikacją danych o inflacji, analitycy prześcigali się w coraz bardziej pozytywnych prognozach spadającej inflacji i „pewnej” pozytywnej reakcji rynku. Przykładowo JP Morgan szacował, że z prawdopodobieństwem 85% S&P500 wzrośnie po publikacji grudniowej inflacji od 1,5% do 3,5%. Faktycznie wzrósł jedynie 0,34%.

Spis treści

Inflacja, inflacja, inflacja…

Bez wątpliwości inflacja w USA pozostaje w trendzie spadkowym. Niemniej główne pytanie jest takie, czy będzie w stanie w tym tempie wrócić do 2% celu i czy bez istotnego pogorszenia się rynku pracy możemy liczyć na powrót inflacji usług do poziomów poniżej 2,5%?

Inflacja spadła -0,08% w grudniu 2022 roku (kontrybucje miesięcznej zmiany w punktach procentowych to: Żywność +0,04; Energia -0,35; inflacja bazowa towarów (commodities) -0,07; inflacja bazowa usług 0,314).

Roczna zmiana inflacji wyniosła 6,45% (7,11% w listopadzie). W przypadku zmiany rocznej najlepiej spojrzeć na zmieniającą się kontrybucję w kolejnych miesiącach. Poniższy wykres przedstawia kontrybucję rocznej zmiany inflacji w listopadzie i grudniu 2022 roku.

W.1 Kontrybucja rocznej zmiany inflacji w USA, osobno za listopad 2022 i grudzień 2022.

Źródło: opracowanie własne, FRED

Jak widać na powyższym wykresie, jedynie kontrybucja inflacji bazowej usług zwiększyła się w grudniu (z 3,929 pp na 4,059 pp). Kontrybucje pozostałych elementów zmalały. I to jest cały problem dzisiejszej inflacji. Inflacja bazowa usług jest najbardziej lepka i ją będzie najtrudniej zbić. Niemniej z prezentacji J. Powella z 30 listopada 2022 roku wiemy także, że Powell dzieli inflację bazową na trzy części, ale według niego tylko jedna będzie sprawiała problem w średnim terminie. Pierwsza to inflacja bazowa towarów (głównie to ceny związane z wyposażeniem mieszkań, sprzęt domowy, ubrania, obuwie, samochody, towary związane z edukacją, rekreacją, opieką zdrowotną). Ale ta inflacja już teraz maleje i nie będzie stanowiła problemu.

W.2 Inflacja bazowa towarów i jej kontrybucja do rocznej zmiany inflacji w USA.

Źródło: opracowanie własne, FRED

Druga to inflacja bazowa usług housing (tzw. „shelter”, czyli inflacja związana z wynajmem mieszkań). Ona ciągle jeszcze mocno rośnie, ale jest to głównie związane ze sposobem jej kalkulacji i sporym opóźnieniem czasowym pomiędzy tą inflacją a cenami wynajmu, które już teraz gwałtownie spadają (a to oznacza, że za jakiś czas ta inflacja też zacznie spadać – jest to powszechnie znany fakt).

W.3 Miesięczna zmiana inflacji „Shelter” w USA.

Źródło: opracowanie własne, FRED

I pozostaje trzecia część inflacji bazowej, czyli inflacja bazowa usług innych niż housing (to głównie usługi medyczne, transportowe, rekreacyjne, związane z edukacją, usługi komunikacyjne, telefoniczne, internetowe). Powell wyraźnie stwierdził, że dopiero pokonanie tej inflacji, oznacza sukces w walce z inflacją. Kluczem do jej pokonania jest rynek pracy, bo największy koszt tych usług stanowią właśnie wynagrodzenia (które powinny spaść, aby obniżyć ceny tych usług i finalnie tę cześć inflacji). Warto jeszcze dodać, że formalny cel inflacyjny FED-u to inflacja PCE (oparta o osobiste wydatki konsumenta), która jest publikowana około 2 tygodnie po inflacji CPI – stąd i tak inwestorzy skupiają się głównie na analizie inflacji CPI. Główna różnica jest taka, że w inflacji PCE inflacja bazowa usług innych niż housing to ponad 50% koszyka, a w inflacji CPI jedynie około 25%. Niemniej są to i tak bardzo zbliżone serie i generalnie wnioski będą z reguły takie same. Poniżej przedstawiamy inflację bazową usług innych niż housing.

W.4 Miesięczna zmiana inflacji bazowej usług innych niż housing w USA.

Źródło: opracowanie własne, FRED

Jak widać na wykresie ostatnie 3 miesiące wyglądają zachęcająco, kiedy średnio miesięczna zmiana wyniosła jedynie 0,18%. Niemniej seria jest dość zmienna i trudno na tym etapie powiedzieć, że z pewnością problem tej inflacji jest za nami. Co zrobi FED? Z pewnością poczeka na kolejne dane w kolejnych miesiącach. O ile trend jest spadkowy, w tym szczególnie ostatnie trzy miesiące idą w dobrym kierunku, o tyle poczekanie na kolejne dane „niewiele kosztuje” w obecnej sytuacji silnego rynku pracy i całkiem mocnego wzrostu gospodarczego w czwartym kwartale 2022 roku.

Najnowsze dane z rynku pracy dotyczące zasiłków dla bezrobotnych nie wskazują na wzrost bezrobocia. W tygodniu zakończonym 7 stycznia br. pierwszorazowe zasiłki spadły z 206 do 205 tys. – co wskazuje na dalszy brak presji na wzrost bezrobocia. Natomiast jeżeli spojrzymy na najnowszą prognozę modelu GDPNow Atlanta FED, to według tego modelu PKB w Q4 2022 roku wzrośnie o 4,1%, co z pewnością jest dalekie od spowolnienia i recesji – i daje FED-owi duży „komfort” w pozostawieniu stóp „wyżej na dłużej”.

Kolejny pozytywny tydzień dla ryzykownych aktywów

W mijającym tygodniu polskie indeksy kontynuowały wzrosty, najwięcej wzrósł WIG20 (3,6%), a najmniej mWIG40, bo jedynie 0,2%. Od początku roku najwięcej wzrósł sWIG80, bo aż 7,9%. Natomiast od dołków z października 2022 roku WIG20 wzrósł o 41,6%. Szczegóły przedstawia poniższa tabela (wyniki są posortowane według ostatniej kolumny, czyli stóp zwrotu w mijającym tygodniu).

Poniższy wykres przedstawia natomiast zmiany polskich indeksów od początku 2022 roku.

W.5 Polskie indeksy akcyjne do dnia 13.01.2023 r.

Źródło: opracowanie własne, stooq.pl

Jeżeli porównamy WIG20 i S&P500 od początku 2022 roku do 13 stycznia 2023 – to minimalnie, ale jednak WIG20 ma trochę lepszy wynik (przedstawiamy to na kolejnym wykresie). Oczywiście WIG20 zawdzięcza to mocnemu odbiciu od dołków z X 2022 roku.

W.6 WIG20 vs S&P500 do dnia 13.01.2023r.

Źródło: opracowanie własne, stooq.pl

S&P500 w mijającym tygodniu zyskał 2,67% i obecnie jest 11,8% powyżej dołka z X 2022 roku. Jednocześnie S&P500 przebił w górę swoją 200-sesyjną średnią i jest to czwarta próba przebicia tej średniej w obecnym rynku niedźwiedzia (poprzednie przypadki nie trwały zbyt długo – co widać na kolejnym wykresie). Do lokalnej górki z 30 listopada zostało 81 punktów indeksu (+2,03%).

W.7 Indeks S&P500 do dnia 13.01.2023 r.

Źródło: opracowanie własne, stooq.pl

Dobre nastroje na rynkach akcji mogą wzmocnić przekonanie inwestorów o scenariuszu „miękkiego lądowania”, czyli łagodnej recesji, szybkich obniżek stóp procentowych przez FED i braku kolejnej fali spadkowej na S&P500, która mogłaby doprowadzić do kolejnych dołków w tym cyklu. Im dłużej rynki odbijają (dołek mieliśmy 12.10.2022) i im dłużej „nie chcą spadać” – tym to przekonanie inwestorów może nawet nabierać na sile. Spójrzmy jak długie mieliśmy wzrostowe korekty w poprzednich rynkach niedźwiedzia. Na kolejnym wykresie przedstawiamy 5 korekt wzrostowych podczas rynku niedźwiedzia z lat 200-2002. Wszystkie te 5 korekt zostało „zaczepionych” na wykresie w dniu 12.10.2022 (czyli w dniu ostatniego dołka S&P500).

W.8 Indeks S&P500 do dnia 13.01.2023 r. na tle 5 korek wzrostowych podczas rynku niedźwiedzia z lat 2000-2002.

Źródło: opracowanie własne, stooq.pl

Ale możemy też sprawdzić, jak zakończyła się bessa w 2002 roku i jak wyglądał początek nowej hossy z lat 2002-2007. Jak widać na kolejnym wykresie nowa hossa rodziła się „w bólach”. W tamtym czasie praktycznie mało kto wierzył, że dołek jest już za nami – psychika inwestorów (po 2,5 rocznej bessie, S&P500 spadł prawie 50%, a Nasdaq około 78%) była kompletnie odwrotna do dzisiejszej. Od strony makro w tamtym czasie jednym z głównych tematów było ryzyko podwójnej recesji w 2003 roku (double-dip recession).

W.9 Indeks S&P500 do dnia 13.01.2023 r. na tle początku nowej hossy z lat 2002-2007.

Źródło: opracowanie własne, stooq.pl

Poniżej kolejny wykres pokazujący takie same porównanie do rynku niedźwiedzia z lat 2008-2009. W tym przypadku korekty wzrostowe były krótsze i szybsze, sama bessa trwała półtora roku, a początek nowej hossy też był bardziej dynamiczny.

W.10 Indeks S&P500 do dnia 13.01.2023 r. na tle 3 korek wzrostowych podczas rynku niedźwiedzia z lat 2008-2009, oraz na tle początku nowej hossy z lat 2009-2020.

Źródło: opracowanie własne, stooq.pl

Obligacje skarbowe: jak zachowują się w takim momencie cyklu?

Po dwóch kluczowych danych w tym roku (grudniowy raport o zatrudnieniu w USA oraz grudniowa inflacja w USA) mieliśmy całkiem mocne spadki rentowności amerykańskich obligacji skarbowych. Poniży wykres pokazuje porównanie S&P500 z dwoma ETF-ami odwzorowującymi cały sektor obligacji skarbowych (iShares U.S. Treasury Bond ETF) oraz jedynie sektor obligacji skarbowych o terminie wykupu powyżej 20 lat (iShares 20+ Year Treasury Bond ETF).

W.11 Indeks S&P500, oraz iShares U.S. Treasury Bond ETF i iShares 20+ Year Treasury Bond ETF do dnia 13.01.2023 r.

Źródło: opracowanie własne, stooq.pl, ishares.com

Od początku roku stopa zwrotu w przypadku 20-letnich obligacji skarbowych to +7,42%. A w przypadku indeksu S&P500 to +4,16%. Obligacje powyżej 20 lat do wykupu mogą dawać porównywalne, albo nawet wyższe stopy zwrotu pod koniec cyklu ekspansji gospodarczej, oraz szczególnie podczas klasycznej recesji (kiedy akcje spadają w obawie przed słabymi zyskami spółek, a obligacje rosną w oczekiwaniu na obniżki stóp przez FED). Stopy zwrotu z obligacji zależą w głównej mierze od wielkości spadku ich rentowności. Kolejny wykres porównuje obligacje i akcje podczas końcówki poprzedniego cyklu oraz bezpośrednio po wejściu gospodarki w recesję w 2020 roku.

W.12 iShares Core S&P500, oraz iShares U.S. Treasury Bond ETF i iShares 20+ Year Treasury Bond ETF w latach 2018 – 2020.

Źródło: opracowanie własne, stooq.pl, ishares.com

Podsumowanie

W mijającym tygodniu najważniejszym dla rynków była publikacja inflacji w USA, która okazała się dokładnie taka, jak oczekiwał rynek. Trend dezinflacji mamy zarówno na inflacji głównej, jak i bazowej. Widzimy też osłabnięcie najważniejszej dla FED-u inflacji bazowej usług innych niż housing. W takiej sytuacji FED powinnien poczekać na kolejne dane, ale interesujące będą też wypowiedzi członków FOMC pod kątem ewentualnej zmiany ich retoryki w stronę gołębią (czyli w stronę łagodniejszej polityki pieniężnej).

Z drugiej strony dlaczego inflacja usług innych niż housing miałaby istotnie spaść, skoro gospodarka ciągle pozostaje silna (idziemy na PKB za Q4 2022 w wysokości 4,1%, ze wzrostem wydatków konsumenta na usługi (PCE Services) w wysokości 3,62%)? Dodatkowo rynek pracy nie pokazuje żadnych specjalnych oznak spowolnienia (patrz zasiłki dla bezrobotnych), a bezrobocie jest najniższe w cyklu (3,5%). Czyli w warunkach wysokiego popytu na usługi i pełnego zatrudnienia (które powinno oznaczać presję na wynagrodzenia) ceny usług spadną i nie będą rosnąć? Można by wnioskować, że w takiej sytuacji inflacja usług mogłaby dłużej pozostać na wysokim poziomie. Rozwiązanie z pewnością będzie w kolejnych miesiącach, kiedy poznamy następne dane o wzroście wynagrodzeń, wydatkach konsumenta na usługi i samej inflacji bazowej usług innych niż housing.

W drugim tygodniu nowego roku mieliśmy kontynuację wzrostów ryzykownych aktywów. WIG20 wzrósł już w tym roku +7,3%. Indeks S&P500 +4,16%, a indeks Nasdaq100 +5,50%. Mocno odbiły się też w tym roku akcje chińskie (iShares MSCI China ETF +13,3%) i europejskie (DAX +8,4%).

W najbliższym czasie dla rynków akcji duże znaczenie będą miały zarówno wyniki spółek, których sezon publikacji właśnie ruszył – jak i sam FED, który ciągle może być jastrzębi (najbliższa podwyżka stóp już 1 lutego).

Natomiast w średnim terminie dużo będzie zależało od tego, czy rynki akcji pozostaną w obecnym reżimie rynkowym (inflacja za nami, górka stóp FED-u praktycznie też za nami, czekamy na pierwsze obniżki w 2023 roku, recesja będzie łagodna), czy zmienią w którymś momencie reżim rynkowy na taki, w którym najważniejszym będzie jednak spowolnienie gospodarki i spadki zysków spółek (a problem inflacji spadnie na dalszy plan).

Jarosław Jamka
Jarosław Jamka
Chief Investment Officer w WealthSeed Zawodowo związany z rynkiem kapitałowym od 1995 roku, doktor nauk ekonomicznych, doradca inwestycyjny i makler papierów wartościowych, szczególnie zainteresowany globalnymi rynkami kapitałowymi, cyklami koniunkturalnymi i różnymi klasami aktywów.
Ucz się inwestować na nasz koszt

ETF to największa innowacja ostatnich lat w świecie Inwestycji. Teraz rejestrując konto dostajesz od nas w prezencie ETF o wartości do 500 zł! A potem decydujesz, co z nim dalej zrobisz.

Zacznij inwestować i odbierz ETF o wartości do 500 zł w prezencie.

Podaj adres e-mail, na który otrzymasz Przewodnik “Inwestowanie dla początkujących” oraz regularnie dużo ciekawych materiałów dotyczących inwestowania.

Co 1-2 tygodnie nowe, przystępne treści, które poszerzą Twoje horyzonty inwestycyjne. Całkowicie za darmo!

group_7864
Brak zgody uniemożliwi nam wysłanie wiadomości e-mail.
Informujemy, iż Państwa dane osobowe są przetwarzane przez administratora : Fair Place Finance S.A. z siedzibą w Łodzi (93-569), przy ul. Inżynierskiej 1/3. Przetwarzamy Państwa dane w celu: realizacji wysyłki zamówienia na przesłanie Przewodnika „Inwestowanie dla początkujących” oraz w celu przesyłania informacji marketingowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej. W związku z przetwarzaniem Państwa danych, posiadacie prawa do : dostępu, sprostowania, usunięcia, przenoszenia danych, ograniczenia przetwarzania i prawo do cofnięcia zgody. Z pełną treścią informacji dotyczących przetwarzania Państwa danych osobowych, w tym o przysługujących prawach i ich zakresie możecie się Państwo zapoznać pod adresem: https://www.wealthseed.eu/inwestowanie-dla-poczatkujacych-rodo/

Przez inwestycję w nieruchomości należy rozumieć inwestycje w instrumenty finansowe dostępne w obrocie giełdowym m.in. tytuły uczestnictwa funduszy typu ETF, akcje spółek zagranicznych określanych jako REIT (z ang. Real Estate Investment Trust) czy też akcje innych spółek z branży nieruchomości
W dniu 28.02.2022 została przeprowadzona analiza tabeli kursów trzynastu największych banków komercyjnych w Polsce, w tym m.in. PKO BP, mBank, Citi Handlowy. W wyniku analizy ustaliliśmy, że średni spread pomiędzy kursem kupna i sprzedaży oferowany przez banki wyniósł 6.94%, a w WealthSeed 1,2%.

Inwestuj w 550+ ETF-ów za darmo odnosi się do całkowitego kosztu realizacji zlecenia o wartości powyżej 750 EUR dla klienta po uwzględnieniu 1) premii wypłacanych klientowi przez partnerów WealthSeed oraz 2) opłat należnych WealthSeed. Opłata za przechowywanie zagranicznych papierów wartościowych pobierana od wartości papierów wartościowych klienta, nie ma zastosowania przy wartości aktywów do 100 000 EUR na koniec kwartału.

Treasury Inflation-Protected Security (TIPS)

to jeden z rodzaju obligacji emitowanych przez rząd Stanów Zjednoczonych.

Tego rodzaju obligacje mogą być emitowane z różnymi terminami wygaśnięcia a ich cena nominalna jest indeksowana poziomem inflacji, tym samym TIPSy zabezpieczają przed spadkiem realnej wartości pieniądza.

Poprzez automatyczne podnoszenie ich ceny nominalnej o poziom wzrostu inflacji mamy pewność, że otrzymamy nie mniej niż zainwestowaną kwotę powiększoną o wzrost inflacji w okresie naszej inwestycji.

Real Estate Investment Trust (REIT)

to spółki lub fundusze, których modelem biznesowym jest wynajem nieruchomości . REIT-y mogą być publicznie notowane na giełdzie. Inwestując w REIT,  jak inwestor posiadamy pośrednio udziały w nieruchomościach będących własnością spółki.

Obligacje high-yield

(o wysokiej rentowności, zwane również obligacjami śmieciowymi)

to obligacje, które przynoszą wyższe oprocentowanie, ponieważ mają niższe ratingi kredytowe niż obligacje o ratingu inwestycyjnym. Obligacje tego typu są bardziej podatne na niewypłacalność, więc muszą płacić wyższą stopę zwrotu niż obligacje o ratingu inwestycyjnym, aby zrekompensować inwestorom potencjalne ryzyko.

Inwestuj w światowe akcje**
za darmo odnosi się do całkowitego kosztu realizacji zlecenia o wartości powyżej 750 EUR dla klienta po uwzględnieniu 1) premii wypłacanych klientowi przez partnerów WealthSeed oraz 2) opłat należnych WealthSeed.
Opłata za przechowywanie zagranicznych papierów wartościowych pobierana od wartości papierów wartościowych klienta, nie ma zastosowania przy wartości aktywów do 100 000 EUR na koniec kwartału.